W 2016 Google ogłosiło Accelerated Mobile Pages jako sposób na natychmiastowe strony mobilne. Przez kilka sezonów AMP było biletem do karuzeli Top Stories. W czerwcu 2021 ten wymóg zniknął. W 2026 nie wrócił.
Czy AMP umarło dla SEO i dla WordPressa? Tak. Czy stawiać je na nowej witrynie? Nie. Czy trzymać wtyczkę, bo „kiedyś dawała błyskawicę w wynikach”? Też nie.
Format technicznie nadal działa. Cache cdn.ampproject.org nadal serwuje stare kopie. Oficjalna wtyczka AMP na WordPress.org wciąż pokazuje setki tysięcy aktywnych instalacji, jako spis inwentarza, nie jako nową adopcję. Google mówi, że AMP jest „wspierane”, ale nie jest wymagane ani rekomendowane do żadnej funkcji wyszukiwarki. To status projektu, który nikt już nie ciągnie.
Ta analiza idzie od faktu rankingowego, przez to, czym AMP było pod maską, przez bezpieczne zdjęcie wtyczki, przez polski trop (zostało w serwisach informacyjnych, nie w sklepie), po stos, który w 2026 daje szybkość bez oddawania URL-a.
Czy AMP jest jeszcze potrzebne w 2026
Nie. Dla nowego projektu WordPress AMP nie wnosi sygnału rankingowego, nie otwiera Top Stories i nie przyspiesza strony w sposób, którego nie da się powtórzyć na kanonicznym HTML.
Karuzela Top Stories od czerwca 2021 przyjmuje zwykły, szybki URL. Google nie sprawdza, czy w źródle siedzi runtime v0.js. Sprawdza doświadczenie strony, a od 2021 rdzeniem tego doświadczenia są Core Web Vitals. Jeśli mobilny LCP na p75 w Chrome UX Report mieści się w 2,5 s, INP w 200 ms, a CLS w 0,1, kanoniczna strona dostaje to, co AMP kiedyś sprzedawało jako przywilej formatu.
Dla istniejącej witryny jedyne otwarte pytanie brzmi: jak zdjąć AMP, żeby indeks nie dostał fali 404. Jeśli budujesz od zera, pomiń wtyczkę. Nie instaluj „AMP for WP”, nie włączaj oficjalnego pluginu AMP, nie dokładaj szablonu amp/ „na wszelki wypadek”. Budżet CSS 75 KB i zakaz własnego JS to nie dyscyplina, to klatka, której nikt już nie nagradza.
Dwa produkty o tej samej nazwie mylą ludzi. AMP WWW to okrojony HTML plus cache Google. AMP for Email to dynamiczne wiadomości w Gmailu: potwierdzenie obecności, krótki formularz, przegląd oferty bez wychodzenia ze skrzynki. Inny runtime, inny kanał, inna decyzja produktowa. Zdejmowanie AMP z witryny nie kasuje AMP for Email. Zostawianie AMP na WordPressie „bo marketing wysyła interaktywne maile” miesza dwa stosy.
Porównanie, które zamyka spór o „czy jeszcze warto”:
| Wymiar | AMP (2016-2021) | Stos 2026 |
|---|---|---|
| Sygnał w wyszukiwarce | Format i odznaka błyskawicy | Core Web Vitals na zwykłym URL |
| Top Stories | Wymagany AMP | Każdy URL spełniający próg jakości i szybkości |
| Adres w pasku | google.com/amp/... albo obejście SXG | Własna domena |
| JavaScript | Zakaz własnego, tylko komponenty AMP | ES modules, async/defer, odroczenie do interakcji |
| Obrazy | <amp-img> | <picture>, AVIF/WebP, natywne loading="lazy" |
| Prefetch | Cache Google, prerender w SERP | Speculation Rules API na własnym originie |
| Formularze i koszyk | Składnia deklaratywna, dziury w lejku | Pełny HTML i JS |
| Szablony do utrzymania | Kanoniczny plus AMP | Jeden responsywny kod |
Jeśli wiersz „sygnał w wyszukiwarce” nic już nie daje, reszta tabeli to koszt bez zwrotu.
Dlaczego AMP przegrało
AMP nigdy nie było osobnym językiem. Było profilowanym HTML-em z trzema ruchomymi częściami. Kiedy rozumie się te trzy, widać, czemu projekt skończył tam, gdzie skończył.
AMP HTML. Kuratorowany podzbiór znaczników. Własnego <script> nie wolno było wstawić. <img> stawało się <amp-img>, ramka <amp-iframe>, analityka szła przez <amp-analytics>, karuzela przez <amp-carousel>, zachowanie dynamiczne przez <amp-bind> i <amp-list>. Inline CSS było dozwolone, ale twarde: w pierwszej specyfikacji 50 KB, później 75 KB. Zewnętrzne arkusze odpadły. Przy motywie WordPress z kilkoma blokami i arkuszem Gutenberg ten budżet pękał na starcie. Albo wycinałeś wygląd, albo oszukiwałeś walidator.
Runtime v0.js. Każda strona AMP ładowała jedną bibliotekę hostowaną przez Google. Runtime sterował kolejką zasobów, wymuszał wymiary przed paintem (stąd niski CLS) i leniwie dociągał to, co pod foldem. Przewidywalność renderu była całą sprzedażą formatu. Cena: Google trzymało rurociąg rysowania, nie Ty.
Cache i preload. Tę część ludzie zapominają. Google nie tylko rankowało AMP. Kopiowało strony na własny CDN (cdn.ampproject.org) i prerenderowało je w wynikach, zanim ktoś stuknął. „Natychmiast” nie brało się z samego HTML-a. Brało się z HTML-a plus prefetchu z infrastruktury Google. Szybkość za oddanie kopii strony: to ziarno wszystkiego, co później pękło.
Kompromis prędkości i kontroli
Cel był prawdziwy. Mobilny web w 2015 tonął w skryptach reklamowych, menedżerach tagów i sliderach, które blokowały pierwszy paint. AMP rozwiązało to zakazem. Zakaz zrodził trzy koszty, które wydawcy polscy i zagraniczni zbierali latami.
- Rozmycie marki. Użytkownik widział
google.com/amp/twojadomena.pl, nie Twoją domenę. Kopiowanie linku, udostępnianie w komunikatorze, rozpoznanie źródła: wszystko się sypało. Dla serwisu informacyjnego, który żyje z cytowalności tytułu i nazwy redakcji, to nie detal kosmetyczny. - Martwy lejek. Zakaz JS, który dawał przewidywalny paint, wyłączał wielokrokowe formularze, dynamiczną cenę, bramkę paywallową, widget rezerwacji, komentarze z logowaniem. Na czystym felietonie dało się to przełknąć. Na stronie, która zbiera lead albo sprzedaje dostęp, AMP było podatkiem od przychodu.
- Dwa szablony. AMP prawie zawsze znaczyło dwa renderowania: kanoniczne dla ludzi, którzy trafili wprost, i AMP dla Google. Dwie ścieżki CSS, dwa zestawy błędów, dwa QA przy każdej zmianie belki albo teaseru. WordPress pogarszał to wtyczką, która parowała każdy publiczny query: wpis, stronę, archiwum.
Problem adresu URL i Signed Exchanges
Google widziało szkodę na URL-u. Przez lata budowało Signed HTTP Exchanges (SXG): kryptograficznie podpisaną kopię, którą cache mógł serwować, pokazując w pasku prawdziwą domenę wydawcy. SXG działało w wąskim zestawie przeglądarek, słabo poza Chrome, i przyszło za późno. Wydawcy zdążyli się zmęczyć. Łatanie adresu kryptografią mówiło, jak głęboko siedział defekt.
Od formatu do Core Web Vitals
W 2021 Google ogłosiło Page Experience i Core Web Vitals. Komunikat stał się prosty: nie obchodzi nas, czy używasz AMP. Obchodzi nas, czy strona jest szybka według mierzalnych progów.
To był wyrok. Jeśli zwykła, responsywna strona przechodzi LCP poniżej 2,5 s, INP poniżej 200 ms (INP zastąpiło FID w marcu 2024) i CLS poniżej 0,1, dostaje to samo traktowanie rankingowe, które AMP trzymało za bramką formatu. Po co utrzymywać równoległy, okrojony wariant, skoro oryginał da się przyspieszyć?
Nie chodziło tylko o metryki. AMP z czasem wyglądało mniej jak projekt wydajności, bardziej jak dźwignia. Koalicja prokuratorów stanowych w USA zarzucała Google, że AMP faworyzowało własną giełdę reklamową i spowalniało konkurencyjne formaty. Niezależnie od meritum prawnego, percepcja została: standard sprzedawany jako otwarta szybkość kierował ruchem i pieniędzmi reklamowymi do firmy, która trzymała cache.
Kalendarium schyłku
| Rok | Zdarzenie |
|---|---|
| 2016 | Start AMP, wymóg dla karuzeli Top Stories |
| 2018 | Szczyt adopcji, rośnie krytyka kontroli Google nad URL-em i reklamą |
| 2021 | Czerwiec: zniesienie wymogu AMP w Top Stories. Start Core Web Vitals jako sygnału |
| 2023 | Duże redakcje zaczynają zdejmować AMP z produkcji |
| 2024 | Marzec: INP zastępuje FID w Core Web Vitals |
| 2025 | Oficjalna wtyczka AMP bez istotnego wydania od ponad roku |
| 2026 | AMP nie wchodzi do nowego WordPressa. Instalacje na WordPress.org to spis zaległości |
Wyjście wydawców nie było jednym protestem. To była suma małych porażek. Zespół newsowy widział, że artykuł AMP nie ogarnie tego samego bannera zgody co strona główna, więc RODO i consent dostawały drugą implementację. Dział reklam widział, że format AMP-only zarabia mniej niż zwykły stos. Analityka szła przez <amp-analytics> z innym sklejaniem sesji, więc kwartał zawsze miał gwiazdkę. Dział wizualny prosił o jedną interakcję, której komponenty AMP nie miały, i odpowiedź brzmiała „nie na AMP”. Każda z tych rzeczy dała się przeżyć osobno. Razem znaczyły pełny, równoległy produkt po to, by utrzymać odznakę, którą Google potem zdjęło.
Jak bezpiecznie usunąć AMP
Jeśli WordPress nadal serwuje AMP, płacisz koszt formatu bez dawnej nagrody. Zdjęcie jest proste. Rankingsy gubią się na przekierowaniach i canonicalach, gdy ktoś wyłącza wtyczkę „na szybko”. Kolejność niżej nie jest kosmetyką.
Zmierz ruch, który jeszcze siedzi na AMP
Zanim cokolwiek wyłączysz, otwórz analitykę i Search Console. Policz sesje i wyświetlenia na /amp/ oraz na ?amp=1. Eksportuj listę URL-i AMP, które nadal zbierają wrażenia. Bez tej listy nie wiesz, które ścieżki trzeba 301, a które są martwe od lat. Na polskich serwisach informacyjnych lista zwykle zawiera nie tylko wpisy. Siedzą tam archiwa kategorii, tagi, stronicowanie, czasem autor.
Potwierdź szybkość kanonicznych szablonów
Nie zdejmuj AMP, gdy standardowy motyw na telefonie ma LCP 4 s. Wymieniasz wtedy szybki, ograniczony dokument na wolny, wolny. Przepuść główne szablony kanoniczne przez PageSpeed Insights i, co ważniejsze, przez raport Core Web Vitals w Search Console (pole, nie lab). Napraw szablon, potem emerytuj AMP. Kolejność ma znaczenie.
Praktyczny próg: zanim padnie deaktywacja, hero na wpisie i na stronie kategorii ma mieć zarezerwowane wymiary, obraz LCP w AVIF albo WebP z fetchpriority="high", a skrypty chatu, piksela i GTM nie mogą stać w pierwszym paintcie. Szczegółowy rozdział metryk jest w 100/100 Core Web Vitals na WordPressie. Tu wystarczy zasada: kanoniczny URL musi sam przejść pole.
Przekieruj każdy adres AMP
Adresy wyglądają jak /tytul-wpisu/amp/ albo ?amp=1. Po wyłączeniu wtyczki bez reguł wracają 404. To największe ryzyko SEO w całym procesie: Google ma w indeksie tysiące URL-i AMP, a origin nagle milczy.
Nginx:
rewrite ^/(.*)/amp/?$ /$1/ permanent;
Apache (.htaccess):
RewriteRule ^(.+)/amp/?$ /$1/ [R=301,L]
WordPress (functions.php albo mała wtyczka murowa):
add_action('template_redirect', function () {
$uri = $_SERVER['REQUEST_URI'] ?? '';
if (isset($_GET['amp']) || preg_match('#/amp/?$#', $uri)) {
$clean = preg_replace('#/amp/?$#', '/', $uri);
$clean = remove_query_arg('amp', $clean);
wp_safe_redirect(home_url($clean), 301);
exit;
}
});
Reguła Nginx łapie ścieżkę. Hook PHP łapie ?amp=1 i końcówkę /amp/. Potrzebujesz obu klas, bo wtyczki AMP przez lata produkowały oba kształty. Zapomniany ?amp=1 zostawia zaindeksowane URL-e z parametrem, które po deaktywacji sypią 404 przez tygodnie.
Sprawdź też warianty, które wtyczki dokładają poza podręcznikiem: /amp bez końcowego slasha, /amp/page/2/ na archiwach, endpointy typu ?amp=1 na stronie głównej. Po wrzuceniu 301 odpal crawl (Screaming Frog albo odpowiednik) po wyeksportowanej liście z Search Console. Każdy stary AMP URL ma wrócić 301, nie 302 i nie meta refresh.
Napraw canonical, mapę witryny i Search Console
Przy żywym AMP strona kanoniczna często wskazywała rel="canonical" na wariant AMP, albo wariant AMP kanonizował sam siebie. Po zdjęciu każda strona musi mieć self-canonical na czysty URL. Yoast i Rank Math zwykle ogarniają to same, gdy wtyczka AMP znika. Nie wierz im na słowo: otwórz źródło wpisu, archiwum i strony głównej i przeczytaj tag.
Zregeneruj mapę XML. Mapa nie może reklamować /amp/. Jeśli cache CDN trzyma starą mapę, oczyść go. W Search Console:
- raport Strony: 404 na starych AMP,
- sprawdzenie przekierowań na próbce z crawla,
- raport użyteczności mobilnej: nowe błędy na kanonicznych szablonach, które AMP wcześniej maskowało,
- 2-4 tygodnie na przepisanie indeksu.
Sam raport AMP w Search Console Google zdjęło, gdy przestało traktować format jako osobny. To wystarczający komentarz o statusie.
Jeśli po miesiącu w pokryciu nadal widać AMP, szukaj nie wtyczki, tylko leftover: link rel="amphtml" w header.php child theme, osobny rewrite w Nginx sprzed pięciu lat, HTML AMP w cache Cloudflare. W polskich serwisach informacyjnych ten leftover siedzi właśnie tam.
AMP w polskich serwisach informacyjnych, nie w sklepie
W 2026 AMP na polskim WordPressie prawie nigdy nie wychodzi z koszyka. Wychodzi z redakcji.
Oficjalna wtyczka AMP i „AMP for WP” wchodziły na polskie witryny w latach 2017-2019 z jednym briefem: Google News i karuzela Top Stories. Redaktorzy widzieli, że Onet i WP.pl (oraz sąsiedzi z półki: Interia, gazetowe serwisy ogólnopolskie) serwują błyskawicę w wynikach mobilnych. Wniosek na małym portalu był prosty: jeśli wielka prasa ma AMP, my też musimy, inaczej nie wejdziemy do karuzeli. AMP było produktem newsowym. Sklep, even services, wizytówka firmy: to nie był ten rynek.
Dlatego leftover w 2026 ma charakterystyczny kształt. Nie jest to checkout. Jest to archiwum.
Typowy polski serwis informacyjny na WordPressie ma kategorie jak w gazecie: polityka, sport, samorząd, kultura, kronika. Wtyczka AMP nie ograniczała się do single post. Parowała publiczne zapytania. Zostawało więc:
/kategoria/sport/amp/i/kategoria/sport/page/2/amp/,/tag/wybory/amp/,/autor/<slug>/amp/,- single
/miasto-buduje-obwodnice/amp/oraz bliźniak?amp=1.
Redakcja „wyłączyła AMP” w 2023, bo Google zdjęło wymóg, a motywu AMP nikt nie chciał już stylować pod nowy layout. W panelu wtyczka jest nieaktywna. W indeksie i na originie zostają trzy warstwy:
- Rewrite na serwerze.
rewrite ^/(.*)/ampw Nginx albo reguła w.htaccesssprzed migracji hosta. Wtyczka nie żyje, reguła żyje i serwuje pusty szablon albo 404. - Znacznik
rel="amphtml"w child theme. Ktoś wkleił go ręcznie wheader.php, żeby „przyspieszyć indeksację”. Canonical jest czysty, ale Google dostaje zaproszenie na URL, którego już nie ma. - Archiwa, których nikt nie sprawdził. Single post przekierowano. Kategoria nie. Search Console pokazuje pokrycie na
/kategoria/.../amp/miesiącami, bo to osobne URL-e, a redakcja patrzy tylko na artykuły z ostatniego tygodnia.
To nie jest teoria. Na audycie WordPressa, który udaje lokalny dziennik (kilka kategorii, feed do Google News, motyw potomny), pierwsza rzecz po filtrze inurl:amp w GSC to właśnie archiwa, nie home i nie najnowszy news. Home dawno wrócił na kanoniczny HTML. Kategorie zostają, bo nikt nie ma w sprintcie „przejść się po taxonomy”.
Sklepy WooCommerce rzadko w ogóle miały AMP. Koszyk, checkout, wybór wariantu, kupon, logowanie klienta: to JS, którego AMP nie chciało. Polskie wdrożenia sklepowe omijały wtyczkę, bo pierwszy test kasy na AMP kończył się martwym przyciskiem. Jeśli AMP wisi na sklepie, zwykle dlatego, że ten sam WordPress ma też blog albo aktualności i ktoś włączył plugin globalnie. Wtedy leftover znowu siedzi na newsie wewnątrz sklepu, nie na /koszyk/.
Onet i WP.pl są tu kontekstem rynkowym, nie case study do kopiowania. Pokazały mniejszym wydawcom, że AMP to produkt informacyjny: karuzela, Discover, Google News, szybki lead z telefonu. Kiedy te dwa serwisy (i reszta ogólnopolskiej prasy) zaczęły schodzić z AMP po 2021, małe redakcje na WordPressie zostały z wtyczką i z archiwami. Wielka prasa ma własne zespoły, własne CDN-y, własne przekierowania. Lokalny portal na współdzielonym hostingu ma child theme i wpis w Search Console, którego nikt nie otwierał od dwóch lat.
Co z tym zrobić, skoro nie jesteś Onetem. Po deaktywacji wtyczki nie kończ na single.php. Weź mapę taksonomii: każda kategoria, każdy tag, każdy autor, każda strona paginacji. Dopisz 301 dla /amp/ na tych ścieżkach, nie tylko na wpisach. W crawlu ustaw filtr URL zawierający amp. W GSC użyj prefiksu https://twojadomena.pl plus regex albo eksportu, który łapie /amp i amp=1. Dopiero gdy archiwa milczą, możesz powiedzieć, że AMP zeszło z serwisu informacyjnego.
Dwa testy, które odróżniają leftover newsowy od „wtyczka wyłączona, temat zamknięty”:
- Wejdź na
/kategoria/<slug>/amp/incognito. 301 na kanoniczną kategorię: dobrze. 200 z okrojonym HTML-em albo 404: praca nie skończona. - W źródle zwykłej kategorii poszukaj
amphtml. Jeśli tag jest, Google nadal dostaje zaproszenie. Usuń je z motywu, nie z wtyczki, której już nie ma.
AMP w polskim internecie 2026 to więc nie dylemat e-commerce. To sprzątanie po produkcie newsowym, który wielka prasa porzuciła, a WordPressowe gazety lokalne zostawiły w archiwach.
Nowoczesny stos 2026
Zdejmowanie AMP pomaga tylko wtedy, gdy natywna strona jest naprawdę szybka. AMP wymuszało dobre nawyki dekretem. Teraz te nawyki trzeba wybrać. Poniższy stos nie wymaga drugiego szablonu i nie oddaje URL-a.
Hosting i czas do pierwszego bajtu
Wszystko poniżej siedzi na TTFB. Współdzielony hosting, który odpowiada 800 ms, zjada budżet LCP zanim przeglądarka zobaczy zoptymalizowany HTML. Origin ma oddać cache’owany dokument wyraźnie poniżej 200 ms, i to pod ruchem, nie na pustym stagingu. AMP chowało wolny hosting za cache’em Google. Gdy serwujesz własne strony, host wraca na wierzch.
Obrazy w AVIF
JPEG i PNG jako jedyny format to strata budżetu LCP. AVIF na porównywalnej jakości waży mniej niż WebP; WebP zostaje jako fallback w <picture>. srcset i sizes mają dowozić urządzeniu tylko tę rozdzielczość, której potrzebuje. WordPress od 6.5 przyjmuje AVIF natywnie. ShortPixel albo Imagify konwertują przy wgrywaniu. Cloudflare Polish może konwertować na krawędzi. AMP miało <amp-img> z wymuszonym wymiarem. Natywny HTML ma width, height albo aspect-ratio i fetchpriority="high" na obrazie LCP. To ten sam efekt bez własnego komponentu.
Interaction to Next Paint
INP zastąpiło FID w marcu 2024 i to metryka, którą WordPress najczęściej przegrywa. Mierzy, jak szybko strona odpowiada na tapnięcie. Typowy sprawca: ciężki JS stron trzecich na głównym wątku. Chat, piksel, GTM, odtwarzacz, recaptcha: wszystko to ma zejść z pierwszego paintu. Delay do pierwszej interakcji, requestIdleCallback, wycięcie wtyczek, które wstrzykują skrypt blokujący, którego nikt nie używa. AMP „rozwiązywało” INP, bo własnego JS nie było. To nie jest zwycięstwo metryki. To rezygnacja z interakcji.
Cache i CDN
Nie potrzebujesz cache’u AMP. Potrzebujesz własnego cache’u na krawędzi. Pełny HTML z CDN blisko użytkownika (Cloudflare, Bunny.net) oddaje większość „natychmiast” AMP, bez oddawania adresu. TTFB na krawędzi liczony w dziesiątkach milisekund jest realny, gdy HTML jest cache’owalny. Za originem Redis na obiekty, żeby zalogowany redaktor i dynamiczny fragment nie czekały na PHP przy każdym bloku.
Cloudflare APO dla WordPressa serwuje HTML z krawędzi. To najbliższy zamiennik dawnego cdn.ampproject.org, z tą różnicą, że URL zostaje Twój.
CSS krytyczny i fonty
AMP dawało niski CLS, bo runtime znał wymiary przed paintem, i dawało szybki pierwszy paint, bo CSS nie mógł przekroczyć 75 KB. Na natywnym motywie ten sam efekt to: inline CSS above-the-fold, reszta odroczona; font-display: swap; preload krojów z hero; subset do glifów, których naprawdę używasz; systemowy stos na body, jeśli brand na to pozwala. WP Rocket i FlyingPress robią critical CSS automatycznie. Ręcznie też się da, jeśli motyw jest cienki.
Budżet 75 KB był klatką. Nie kopiuj klatki. Kopiuj intencję: pierwszy viewport nie czeka na pełny arkusz Gutenberga.
Speculation Rules zamiast prefetchu Google
To uczciwy zamiennik sztuczki AMP. Speculation Rules API każe przeglądarce prerenderować następną, prawdopodobną stronę zanim użytkownik kliknie. Ten sam instant, z Twojego originu, na Twoim URL, bez frameworka i bez kopii w cache Google.
<script type="speculationrules">
{
"prerender": [
{ "where": { "href_matches": "/*" }, "eagerness": "moderate" }
]
}
</script>
Na serwisie informacyjnym moderate na linkach wewnętrznych (teaser z home do wpisu, z wpisu do kategorii) oddaje to, po co redakcje brały AMP: stuknięcie i treść już jest. Na sklepie ten sam mechanizm idzie w inną stronę (produkt, koszyk) i nie ma nic wspólnego z AMP, bo sklep AMP zwykle nie miał.
Pełna mapa LCP, INP i CLS, z polem kontra labem, jest w przewodniku 100/100 Core Web Vitals. Jeśli nie chcesz składać stosu sam, audyt Core Web Vitals zaczyna od CrUX i od szablonów, które naprawdę malują pierwszy viewport.
AMP kontra natywnie
Dla publicznej witryny decyzja nie jest na granicy. Jedyny żywy użytek technologii to AMP for Email: Gmail nadal renderuje dynamiczne maile, w których odbiorca odpisuje na RSVP albo wypełnia krótki formularz bez opuszczania skrzynki. To osobny produkt. Inny runtime. Nic z powyższych akapitów go nie rusza. Jeśli jedyny kontakt zespołu z AMP to eksperyment mailingowy, zostawcie go w spokoju i nie mieszajcie z WordPressem.
| Wymiar | AMP WWW | Natywny HTML + Core Web Vitals |
|---|---|---|
| Sygnał rankingowy | Nie jest wymagany | Aktualny standard |
| URL widoczny dla użytkownika | Cache Google albo SXG | Własna domena |
| Własny JavaScript | Zakazany | Dozwolony, odroczony, mierzony INP |
| Formularze i integracje | Ograniczone | Pełne |
| Szablony | Dwa | Jeden |
| Kto trzyma kopię strony | Cache Google | Ty |
| Rekomendacja 2026 | Nie (wyjątek: AMP for Email) | Tak |
Natywny HTML wygrywa nie dlatego, że „open web” brzmi ładniej. Wygrywa, bo przeglądarki dostały API, które AMP udawało frameworkiem: leniwe obrazy, rezerwa wymiarów, prerender, HTTP/3, Early Hints. Hosting na krawędzi przestał być egzotyką. Google dostało neutralny sposób nagradzania szybkości (CWV) i nie musi już faworyzować własnego formatu.
Dla WordPressa oznacza to jedną linię kodu mniej w motywie i jedną wtyczkę mniej w panelu. Dla SEO oznacza 301 i self-canonical. Dla redakcji oznacza jeden podgląd, nie dwa. Dla sklepu oznacza, że tematu zwykle w ogóle nie było.
Podsumowanie
Eksperyment AMP dla WWW jest skończony. Wymóg Top Stories padł w czerwcu 2021. Core Web Vitals przejęły sygnał. Budżet 75 KB CSS i zakaz JS nie kupują już pozycji, której nie da się kupić szybkim, kanonicznym dokumentem.
Plan jest krótki i w tej kolejności:
- Zmierz, co jeszcze wchodzi na
/amp/i?amp=1. - Dopnij LCP, INP i CLS na szablonach kanonicznych.
- Deaktywuj wtyczkę.
- 301 z każdego AMP URL, w tym archiwów.
- Self-canonical, czysta mapa, kilka tygodni w Search Console.
Użytkownik zostaje na Twojej domenie. Redakcja ma jeden szablon. Programista nie utrzymuje amp-bind obok Gutenberga. Gmail i AMP for Email żyją osobno, jeśli w ogóle ich używasz.
Na polskim WordPressie sprzątanie dotyczy prasy i serwisów newsowych, nie kasy. Archiwum kategorii, które nadal odpowiada na /amp/, to nie detal. To ostatni adres, pod którym format udaje, że żyje.
Jeśli chcesz, żeby ktoś przeszedł CrUX i szablony za Ciebie, jest audyt Core Web Vitals. Jeśli składasz stos sam, zacznij od przewodnika 100/100.







